Kroniki Portowe

Wpisy z kategorii: Londyn

blue_mosque_HF_big.jpg
Londyn

Stambuł, część 2

  Rankiem świtkiem kole poranka budzimy się wyspani acz żądni (podkreślam - ŻĄDNI) toalety. Nasza nadal nie działa. Zwiedzeni wczorajszymi obietnicami pakujemy plecaki i wychodzę na ganek hotelu. Zapalam papierosa podziwiając okoliczną ruderność. Po chwili wszyscy jesteśmy już na dole. Bez problemu, po zapamiętanych miejscach, odnajdujemy drogę do hotelu, w którym nie było dla nas miejsca w go... czytaj dalej

Londyn

Stambuł, część I

  Czwartek rano. Po pracowitej nocy odbijam breloczek na maszynce do odbijania breloczków i wsiadam do srebrnego na oko samochodu marki na oko vauxhall. Siadam po stronie kierowcy ale go tam nie zastaje gdyż jesteśmy w UK a tam kierowca jest po drugiej stronie lustra. Szybki prysznic po drodze na Gatwick (nie, nie z kierowcą) i już siedzimy we troje w samolocie Turkish Airlines z nadzieją wyl... czytaj dalej

wodospad2_maly_Qm_big.jpg
Londyn

Brecon Beacons

  Czas przyszedł na Walię i Brecon Beacons. Czasem przychodzi czas i wtedy nie wiadomo po co i do kogo ale jak juz sobie pójdzie to wszystko jasne. Nasz był oczekiwany w sumie. Mieliśmy początkowo jechać na car boot w Denham. Dla niezamieszkujących wyjaśniam iż "car boot" znaczy bagażnik samochodu i jest nazwą potoczną naszego potocznego pchlego targu. Ot taka sobotnio-niedzielna tradycja. W s... czytaj dalej

Kreta_226_Hw_medium.jpg
Londyn

Santorini

  No nie wiem jak zacząć, no nie wiem... Jeśli nawet to zdanie powyżej uznamy za rozpoczęcie to problem przechodzi na rozwinięcie.   Ok spróbuję...   Santorini. Święta Irena. Znam dwie Ireny i żadna nie jest święta. Ooo niee. Mam jeszcze ciocię Irenę ale znam ją słabo więc się nie liczy.   ...jakoś poszło... Santorini położona jest pomiędzy Kretą a Grecją kontynentalną ale tak trochę w... czytaj dalej

DSC_9906_K9_big.jpg
Londyn

Ja tylko po gitarę...

...i zaraz znikam :) Przesypiam zimę. Siedzę i patrzę przez okno. Zimno, pada... gdzieś bym poszedł. Dzisiaj co prawda słonecznie i dość ciepło więc siedzę, patrzę przez to okno i myślę że gdzieś bym poszedł. Tyle, że myślę bardziej intensywnie. Pójdę, pójdę. Do pracy. Tym czasem cofnijmy się o parę miesięcy wstecz. Ludzie mówią, że w przód się nie można cofać ale jak idzie się do przodu ... czytaj dalej

DSC_8861_AZ_medium.jpg
Londyn

Złowieszczo ;)

  "Oto nadciągają cummulusy chyba rozumiesz co to znaczy..."     "Szatan, szatan, szatan, szatan ołł jeee, ołł jeee"   Wybaczcie tą przewrotną notkę ale zawsze mam ubaw z tego kawałka. "Kury" Tymona Tymańskiego, którego w okolicach 2005 roku spotkałem w warzywniaku w Gd. Wrzeszczu. Ja wiedziałem, że to on. On nie wiedział że to ja. Liczy się ? ;) A tu piosenka: http://www.youtube... czytaj dalej

ulica_maly_Zc_big.jpg
Londyn

Maroko - do trzech razy sztuka

  Jeszcze ostatnia fotograficzna notka o Maroko. Chyba że mi się coś przypomni. Na początek Kasba Ait Ben Haddou. Mam takiego Marokańczyka-Berbera w pracy, który się nazywa cośtam Ait cośtam. Według niego Ait oznacza "syn" możliwe że i córka też. Nie pytałem. Z tą kasbą coś mi jednak nie gra. Słyszałem o "synu pułku", "synu marnotrawnym", "sukinsynu" ale żeby warownia była czyimś synem ? C... czytaj dalej

DSC_6396_fhdr_1p_big.jpg
Londyn

Fisherman's blues - Essaouira

  Sorry, że tak szybko ale nazbierało się materiału :) Tym razem Essaouira (Maroko) w dwóch kolorach i paru ich odcieniach. Essaouira, co tu dużo mówić, rozwaliła mnie i pewnie dalej bym tam tak leżał rozwalony gdyby nie to że aktualnie jestem tu.   Psze Państwa, Szanowni i tak dalej. Zapraszam na krótką wycieczkę po arabskim porcie. Endżoj, jak to mówią...     ... czytaj dalej

DSC_5999_Be_big.jpg
Londyn

Maroko

Było około 6 rano, kiedy usłyszałem dochodzące z zewnątrz głośne wołanie. Brzmiało to mniej więcej: „Amigos, amigos, amigos!!” Nie była to pobudka jakiej, się spodziewałem. Głos nie był ani śpiewnym nawoływaniem muezina ani nawet nie pochodził z okolic meczetu tylko gdzieś prosto spod hotelu, do którego trafiłem poprzedniego wieczora. Próbując zlokalizować źródło wyszedłem na malutki balkonik i... czytaj dalej

Londyn

Umiesz liczyc ? Licz na siebie.

Kiedy wszyscy już kończą pracę i rozchodzą się szczęśliwi do domów. Zapada zmrok i nadchodzi nocna zmiana. Do pracy przychodzi Mahmud zwany Tonym, Około 60-letni Hindus z Kenii i Roy, nie młodszy angol tak angielski jak ich natura stworzyła. Roy pali na potęgę i cuchnie niemiłosiernie a Mahmud żuje jakieś miętowe świństwo. kiedy wsiadają mi razem do samochodu to wali mentolowymi. Do tego Mahmu... czytaj dalej