Kroniki Portowe

Archiwum: wrzesień 2010

Londyn

Tam gdzie rosną poziomki

To jest normalnie niemożliwe i nadal nie mogę w to uwierzyć !Wczoraj mieli nam założyć internet. Po 2 miesiącach zmieniania firm i oczekiwania a ż w końcu pojawi się u drzwi Załoga Dżi (btw pamiętacie Załogę G ? Ja tylko pamiętam Kijopa - nie mam pojęcia dlaczego własnie tego łamagę ;)Oł rajt ale do rzeczy. I wiedziałęm, że przyjdą i nastawiłem sobie przypomnienie i byłem w domu bo właśnie... czytaj dalej

Londyn

Na zachodzie bez zmian

Maja przyjsc we srode. Maja zalomotac piesciami w drzwi. Maja wyjac przestraszne narzedzia i zrobic z nich uzytek. Maja zalozyc nam INTERNET !! A poki co bez zmian...Wiecie co sobie zrobilem przed chwila ? Przyszylem palca do kartonika. Nie zeby w ramach protestu ale tak normalnie, po prostu, mozna powiedziec, niechcacy. A wszystko w obecnosci klienta. I powiem Wam, ze nawet mi jeden miesien na... czytaj dalej