Kroniki Portowe

Archiwum: maj 2007

Londyn

Someday, Somewhere

Sponsorem dzisiejszej notki jest Something Like Elvis "Someday, somewhere"Jakoś mi się wydaje, że po powrocie do UK nie napisałem notki :ONo to piszę tedy...Raniutko 1-go maja wstałem i za chwilę już siedziałem w Łukaszowym samochodzie. Bebe też był. W drodze na lotnisko zaczął sypać śnieg. Normalka, maj bez śniegu się nie liczy :)Zajechaliśmy na lotnisko gdzie zostałem odprawiony (na szczęście... czytaj dalej

komentarze: 12