Kroniki Portowe

Archiwum: kwiecień 2011

Londyn

Trzy historyjki bez morału

  Mówiłem, żeby zapisać co mam napisać. Sobie mówiłem ale oczywiście się nie posłuchałem. Pamiętam, że były trzy rzeczy. Jedna z nich to artykuł w gazecie. Przeczytałem gdzieś ostatnio, że w Barking na chodnikach namalowano dwie ciągłe, grube, żółte linie. Linie biegną sobie wzdłuż obu skrajów chodnika omijając dokładnie drzewa, lampy i skrzynki pocztowe. Dlaczego je namalowano ? W życ... czytaj dalej

Londyn

Past decedes

  Dziękuję mam się dobrze. Wczoraj grając w tenisa z kolegą z pracy (13 lat młodszy - to istotne) zmęczyłem się trochę a i owszem ale to on pierwszy chciał zakończyć "mecz" i zdecydowanie mniej zipiałem od niego. Dlaczego Wam to opowiadam ? Wszystkim to opowiadam !!! ;)) Już myślałem, że moja kondycja to dno. A tam najwidoczniej jeszcze ze dwa metry mułu poniżej ;)   Czesław kupił ... czytaj dalej

Londyn

Muzycznie

  Palce mnie bolą. Opuszki. Od gitarry :) Parę dni temu zalicytowałem na ebaju. Wygrałem i wczoraj odebrałem gdzieś z centrum, 45 minut jazdy w korkach. Dwu letni czarno-biały Stratocaster z piecykiem :) Miał być tradycyjny podpalany ale taki też ładny. Jest to niestety niższa półka Fendera tzw Squier ale wygląda identycznie. No i jest dużo tańszy. Podobno nie brzmi tak jak te za 1000$. Cóż, ... czytaj dalej