Sponsorem dzisiejszej notki jest
Voo Voo "Czas pomyka"
Właśnie jesteśmy na etapie szukania nowego mieszkania. Grzesiu również. Połączyliśmy więc siły i ruszyliśmy na dzielnię.
Po krótkiej wizycie pod ścianą płaczu w Hounslow zadzwoniłem pod jeden z numerów (jacyś Polacy) i się umówiliśmy.
Idziemy, idziemy, szukamy numeru 72... Jest !
Dzwonek do drzwi. Otwiera koleś, Młody Polak z synkiem przy nodze...
- Cześć, dzwoniłem przed chwilą, chcielibyśmy obejrzeć pokój
- Czesć.... Pokój ?? Jaki ??
- No tak, rozmawialiśmy pół godziny temu
- My ?? Nie rozmawiałem z nikim
- To może rozmawiałem z twoim kolegą ?
- Hmm Nic nie wiem o żadnym pokoju do wynajęcia...
- No przecież podaliście nam adres Whitton Road 72....
- Ale tu jest Lampton Road 72...
O mało się nie pokładliśmy ze śmiechu. Niemal losowo wybrany adres i Polacy :)
Haloo został tam ktoś w kraju ?
Wracając mijała nas grupka młodzieży szkolnej i usłyszeliśmy wołanie
Ewkaaaa ?? Masz jakąś kasę ????
Obóz uchodźców ? :O
W pracy po staremu. Łażę po świerzym. Pogoda przepiękna, taka już na krótki rękawek. Opalam się więc mimochodem. Znowu pani na lotnisku mnie nie rozpozna.
Powoli zbliża się czas urlopu.
Za dwadzieścia parę godzin lecę do M. do Dublina. Poza innymi atrakcjami planujemy wybrać się wpizdu na zachodnie wybrzeże do Sligo. Mam nadzieję w końcu zobaczyć ocean.
Wracam w niedzielę na 4 dni do Lądka popracować trochę i w następny piątek wylot do Polski. Tym razem na ciut dłużej. Program jednak jest na tyle napięty, że nie dam rady załatwić wszystkich zaplanowanych wcześniej rzeczy.
Tydzień po powrocie do UK znowu Dublin i powrót już drogą morsko-lądową z M. i jej dobytkiem :) Jednym słowem przeprowadzka.
I na koniec notki freak ciapaty.
Ide sobię do Tesco w przerwie na lancz. Środek miasta niemal. Przed sobą widzę ciapatą z czarnym workiem takim jak na śmieci. Mija mnie na mostku (ładny stylowy, rzeka też ładna). I nagle zamach i sruuuu worek ze śmieciami przez barierkę do rzeki. Prawie stanąłem w miejscu !
Muszą chyba bardzo tęsknić za tym ich zasyfionym Gangesem.
komentarze (8) | dodaj komentarz