Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 350 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Fisherman's Blues

niedziela, 30 kwietnia 2006 21:24

Sponsorem notki jest Waterboys "Fisherman's Blues"

 

Rybki zawieźliśmy z Kasią do sklepu. 5 przesympatycznych kirysków. Resztę (4 hokejówki, 4 zwinniki jarzeńce, 1 kardynałek) plus 1 ampularię wieczorem dostał Tomo. Hmm może właśnie tak wyginęły dinozaury ? Może po prostu ktoś je rozdał...

 

Dzisiaj też, na 3 tygodnie przed urodzinami dostałem od Kasi prezent !! Właściwie to dwa !! Ha !! Cały dzień siedziałem i podziwiałem. Raz jeden raz drugi :) 

 

A poza tym Cuba Libre !! Nie, nie mam skłonności rewolucyjnych, drina popijam sobie tylko...

 


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Fandango

sobota, 29 kwietnia 2006 18:10

Sponsorem notki jest film "Fandango"

 

W filmie jest tak: Jest sobie 5-ka przyjaciół, absolwentów koledżu - między innymi młody Kevin Costner. Dwóch z nich otrzymuje powołanie do armii - kierunek Wietnam. Nie, nie jest to film o Wietnamie. Film jest o tym jak kilku gości przy tej okazji jedzie w góry, żeby odkopać i spożyć zakopanego przed laty szampana (Dom Perignon).  

 

W którejś tam notce pisałem, że 14 lat temu dostaliśmy z Bebem na naszą 18-tkę butelkę whisky. Jak też już wcześniej wspomniałem postanowiliśmy ją rozpić przy ważnej okazji (wzorem filmu). Doszliśmy do wniosku, że oto ta okazja nadchodzi. 

Zapakowałem więc łiskacza do plecaka i przemaszerowałem 3 kilometry do Jelitkowa - miejsca naszych piwno-rowerowych upodleń.  Wiało niemiłosiernie więc zamiast na plaży usiedliśmy za wydmami na ławeczce. Smak whisky mocno zahaczał o koniak, Nie wiem czy to wiek tak ją wzbogacił czy ona tak po prostu smakuje - nigdy wcześniej nie piliśmy tego gatunku. W każdym razie byliśmy zachwyceni. 

Po spożyciu pewnej ilości, zaczęło padać. Schroniliśmy się na plaży pod daszkiem budki morsów. Dopiliśmy do 2/3 i zglodnieliśmy. Udaliśmy się więc w stronę "bacówki" celem spożycia posiłku. Jak słusznie zauważyłem byliśmy już niedaleko od "Ryb" - jakieś 2,5 kilometra. "Ryby" to pub-restauracja w mojej dzielnicy. Widziałem, że dają tam dobrze zjeść jednak sam nigdy nie próbowałem. W ulewie, rozmawiając o Discovery i wieszając psy na Tokio Hotel cali mokrzy od deszczu doszliśmy do "Ryb". W nagrodę dostaliśmy dania przewyższające nasze  możliwości chłonne. Była też moja ulubiona kelnerka :). Przy okazji potwierdziłem sobotnią rezerwację stolików.

Po obiedzie ponownie udaliśmy się na plażę (już nawet tak mocno nie padało) i spiliśmy resztkę whisky. Potem Bebe odjechał tramwajem w kierunku GD.GŁ. a ja zahaczając po drodze o sam udałem się do domu.

Na dniach kupujemy whisky na następne kilkanaście lat :)

 

Do wyjazdu zostało 11 dni


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

London Calling

sobota, 29 kwietnia 2006 0:40

Sponsorem notki jest The Clash "London Calling"

 

Właśnie wróciliśmy z "pożegnania" z gdańskiego klubu Infinium. Była to ostatnia okazja, żeby posłuchać w Polsce gitarowej muzy z Anglii. DJ-em w Infinium jest nasz muzyczny guru z dawnych lat Adam Cz. Były prezenter radia Arnet a później radia Plus - obecnie między innymi DJ w Infinium i w gdyńskim Uchu. Znana i charakterystyczna postać w trójmiejskim świecie muzyki. Adam jak zwykle stanął na wysokości zadania czyli puścił Stone Roses i zamienił konsolę na nasz stolik :). Dyskusje przy piwku i papierosku jak zwykle o muzyce. Trochę nowości, trochę historii i takie tam...ech fajnie...Prawdopodobnie przyjedzie w wakacje do nas do Londynu. O ile jeszcze tam będziemy ;) Na odchodne puścił London Calling - The Clash :) Ten to ma wszystko i to na CD a nie w MP3 - facet nie do zagięcia !

 

 


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Golden Brown

czwartek, 27 kwietnia 2006 23:47

Sponsorem notki jest Stranglers "Golden Brown"

 

No ! To nasz "golden brown" został ministrem rolnictwa. Raczej nie interesuję się polityką ale jakiś taki niepokój poczułem :)

Przypomina mi się jeszcze z automatów we Wrzeszczu (tam gdzie było błoto a jest Manhattan) taka stara gra Pac Man. Był to taki mini labirynt w którym trzeba było zebrać białe kropki jednocześnie uciekając przed kolorowymi potworkami. Nigdy nie przepadałem za tą gierką i za tymi osaczającymi mnie zewsząd potworkami. U nas już nie ma tych kropek bo wszystkie zebrane  a  kreatur dookoła coraz więcej.

 

Do wyjazdu zostało 13 dni

 

PS: Przysiągłbym, że jeden potworek był brązowy !

 


Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zdjęcie

wtorek, 25 kwietnia 2006 12:01

Sponsorem notki są Chłopcy z Placu Broni "Zdjęcie"

 

"Mijają lata, a u mnie cóż, nie zmienia się nic

Te same snują się historie, Te same wciąż słowa

W samochodzie mam Twoje zdjęcie na długą drogę

[...]

A tak w ogóle wszystko jest w porządku

naprawdę nie dzieje się nic

Wiatr tylko rozwiewa przeszłość jak włosy

Jak gdyby nigdy nic"

 

 

Wszystko po staremu, prawie żadnych postępów. Wysyłam jakieś CV po agencjach, piszę referencje. Sam piszę ponieważ żaden były zakład pracy mi po angielsku nie napisze. Uprzedziłem tylko moją byłą firmę, że mogą zdarzyć się telefony w lengłydżu.

Wyperswadowano mi tłumaczenie większości dokumentów, więc nie będę ich tłumaczył. Powinienem tylko postarać się o zaświadczenie o niekaralności. Kosztuje to 50 zł. Niby niewiele ale ze strachem patrzę jak się kasa rozpływa na takie pierdoły.

Zrezygnowałem już z zakupu telefonu i za pomocą baterii i ładowarki z allegro reanimowałem starego siemensa. Bateria jest dziwna bo po pierwsze ledwo się mieści pod klapką a po drugie wskaźnik naładowania spadł po 2 dniach do zera. Mija 5 dzień a telefon nadal działa :)

 

Ile czasu potrzeba aby przejechać komunikacją miejską ze skrajnie zachodniej części Londynu do skrajnie wschodniej ?

 

Do wyjazdu zostało 16 dni

 


Podziel się

komentarze (20) | dodaj komentarz

czwartek, 24 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 164 108  

I znowu mamy:

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Koń jaki jest każdy widzi...

Mam 37 lat - to całkiem nieżle jak na mój wiek
Mam kilka nałogów i cały czas szukam następnych ;)
Nie handluję komentarzami a już wogóle komciami (chyba, że za fajki)
Ale reklama, nie ma co...

Główny Urząd Statystyczny informuje:

Odwiedziny: 1164108
Wpisy
  • liczba: 354
  • komentarze: 3253
Bloog istnieje od: 4185 dni
Locations of visitors to this page