Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 348 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Santorini

środa, 27 marca 2013 18:20

 

No nie wiem jak zacząć, no nie wiem...

Jeśli nawet to zdanie powyżej uznamy za rozpoczęcie to problem przechodzi na rozwinięcie.

 

Ok spróbuję...

 

Santorini. Święta Irena.
Znam dwie Ireny i żadna nie jest święta. Ooo niee.
Mam jeszcze ciocię Irenę ale znam ją słabo więc się nie liczy.

 

...jakoś poszło...


Santorini położona jest pomiędzy Kretą a Grecją kontynentalną ale tak trochę w stronę Turcji bardziej w odległości jakichś 100 km od tej pierwszej na północ.

Lub prościej:

Santorini położona jest w odległości 100 Euro od Krety. Mozna tam dotrzeć bujającym na wszystkie strony katamaranem w "zaledwie" 4 godziny. Można też samolotem za tą samą cenę.

Drogo jak diabli po mojemu ale zawsze chciałem tam wpaść chociaż na moment i nie żałuję.

Po zejściu na ląd mieliśmy tylko parę godzin na zwiedzenie całej wyspy więc wypożyczyliśmy żółtego jakiegoś hyundaia czy cuś atosa i w długą.

Właściwie to tej wyspy nie ma aż tak wiele. Po drobnym incydencie z wulkanem, który wziął i eksplodował sobie na środku, większość wyspy (ta obrażona) zsunęła sie do morza zostawiając na powierzchni coś na kształt rogala. I to teraz właśnie można zwiedzać.

 

Na krawędzi tego co się kiedyś osunęło:



 

 

To co sie osunęło teraz jest po prawej:

 

 

Tu nie widać tego co się osunęło bo jest za mną:

 

 

Jak powyżej tylko trochę w bok i w górę:

 

 

Nie wierze, że udało mi się zrobić fotkę uliczki bez ani jednego turysty !

 

 

Drzwi do restauracji. Bardzo popularny element "wystroju" wyspy.

 

 

Osuwisko już po wszystkim.

 

 

Kolejne drzwi do nikąd.

 

 

W drodze powrotnej jeszcze bardziej bujało niż w tamtą stronę. Katamaran skakał jak durny po falach. Co ciekawe najbardziej bujał się na boki. Do pewnego momentu było nawet zabawnie. W połowie rejsu połowa pasażerów stała już na zewnątrz. Aż cud, ze nikt nie wypadł za burtę. Chyba...
Ja na szczęście zniosłem to dość łagodnie, choć nie mogę powiedzieć, żeby momentami nie przymulało
.

Mimo że uwielbiam pływać na wszystkim co pływa to ucieszyłem się na widok główek portu.

 

Uwaga

Z przyczyn technicznych notka nie posiada sensownego zakończenia.

Dziękuję za uwagę.

 

 


Podziel się

komentarze (20) | dodaj komentarz

Ja tylko po gitarę...

środa, 13 marca 2013 17:13

...i zaraz znikam :)


Przesypiam zimę. Siedzę i patrzę przez okno. Zimno, pada... gdzieś bym poszedł. Dzisiaj co prawda słonecznie i dość ciepło więc siedzę, patrzę przez to okno i myślę że gdzieś bym poszedł. Tyle, że myślę bardziej intensywnie.

Pójdę, pójdę.

Do pracy.

Tym czasem cofnijmy się o parę miesięcy wstecz. Ludzie mówią, że w przód się nie można cofać ale jak idzie się do przodu ale tyłem to co ??

No więc (o "no więc" też ludzie duzo mówią) wróćmy do ciepło-zimno.

Zima trzyma więc pomyślałem sobie, że wkleję jakiś cieplejszy akcent.

Pewnie sobie pomyślicie: nie było go pół roku, nagle wpada, bez dzień dobry, i wkleja jakieś akcenty... No tak mnie jakoś naszło.

 

 

 

 

 

To było o morzu z grubsza

Teraz o górach:

 

 

 

 

 

Życie nocne. Nadal ciepło...

 

 

 

 

 

A tu mieszkają mnisi. Albo mówią że mieszkają, kroją kasę za zwiedzanie a wieczorkiem tup tup tup do swoich willi nad brzegiem morza

 

 

To była, drodzy państwo Kreta. Za pół roku znówu zbiorę się w sobie i wkleje coś z Santorini :)

Pazdrawljaju s żenskim dniom. Czy jakoś tak.

 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

czwartek, 24 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 164 079  

I znowu mamy:

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Koń jaki jest każdy widzi...

Mam 37 lat - to całkiem nieżle jak na mój wiek
Mam kilka nałogów i cały czas szukam następnych ;)
Nie handluję komentarzami a już wogóle komciami (chyba, że za fajki)
Ale reklama, nie ma co...

Główny Urząd Statystyczny informuje:

Odwiedziny: 1164079
Wpisy
  • liczba: 354
  • komentarze: 3253
Bloog istnieje od: 4185 dni
Locations of visitors to this page