Kroniki Portowe

Archiwum: marzec 2008

Londyn

Jutro też wam uciekniemy !

Jak już kiedyś wspomniałem moja firma została przejęta przez inną. Co ciekawe Niemcy wykupili Amerykanów. Dla nas pracowników nie miało to większego znaczenia aż do czasu kiedy dowiedzieliśmy się o dużo lepszych warunkach panujących w pozostałych filiach. Napięcie narastało aż do momentu kiedy zdecydowaliśmy się napisać skargę do jednego z główniejszych managerów. Odkryliśmy bowiem, że za braki... czytaj dalej

1.jpg
Londyn

Fisherman's blues

A wykonawcą blusa rybaka jest Waterboys. Ładny kawałek, dziękujemy.    I stało się !! I pojechaliśmy w końcu na wycieczkę !! Cho zrezygnowała z tradycyjnego odpoczynku na kanapie z książką i wyraziła umiarkowaną chęć zwiedzenia nadmorskiego, jak sama nazwa wskazuje, Southend On Sea.     Strategicznego dnia, zwlokłem się więc świtkiem rankiem kole poranka, pozmywałem naczynia (bo jak nie ja to k... czytaj dalej

Londyn

Nierówna była to walka...

Właściwie nie wiem jak zacząć.     ZUS wpienił mnie (niespotykanie spokojnego człowieka) na maksa. Pomijajac postawę Pani Krysi K. która pomogła mi, obcemu, ponad normę. Poczekała ponad miesiąc, aż zjawię się w urzędzie, żeby wyjaśnić sprawę, sama wyjaśniła mi o co chodzi, wydrukowała małą ściągę pomocną przy wypełnianiu kwitów oraz dała kalkę (na zawsze mi ją dała !) żebym nie musiał biegać p... czytaj dalej

Londyn

I've found my way home

Sponsorem dzisiejszej notki jest Jon & Vangelis "I'll find my way home"Zaakceptowali nas w pubie. Tak myślę...Kiedys późnym wieczorem po naszym wyjściu rozległ się okrzyk radości a teraz naturalizowana indianka (wschodnia) podała nam popielniczkę a dziewczę o wyglądzie Sophie Ellis Baxtor mrugnęło okiem. Pomimo powszechnego zakazu palenia w tego typu miejscach dostaliśmy ciche na to przyzwoleni... czytaj dalej

Londyn

Gdyby ułan jeździł Aston Martinem

Dzisiaj porozmawiamy o fantańskiej ułazji Polaków. SŁOWO HONORU że mi się tak napisało :DOczywiście chodzi o ułańską fantazję. Za tym idą niestety zwolnienia z pracyPóźniej będzie trochę o samochodzie Jakuba Więzowskiego (czyli na wyspie potocznie Jamesa Bonda) a jeszcze później o dziwnych telefonach w środku dnia a jeszcze później o czymś o czym zapomniałem teraz ale może mi się przypomni późn... czytaj dalej