Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 346 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zaległości

środa, 29 marca 2006 17:05

Hmm duzo się dzieje i pomimo to, że nie chodzę do pracy nie mam zbyt dużo czasu na pierdoły. Przeważnie siedzę w necie szukając informacji na temat wyjazdu. Wczoraj na przykład do 2:00 w nocy wypełniałem formularze na Eures-ie. Skończyłem pisać w końcu CV po angielsku. Wątpliwe frazy poleciały do Łukasza - poprawi.
Przez ten czas pojawiły się też 3 ważne imiona: 

ABA - kumpel właściwie z podwórka. Głupio tak pisać kiedy ma się już po 30-tce ale to fakt  . No i Aba jak się okazuje też myślał dawno o wyjeździe. Po kilku rozmowach zdecydował się jechać z nami. 

EDYTA - koleżanka Grzesia z netu. Od jakiegoś czasu siedzi w Edynburgu ale coś ostatnio jej sie nie układa. Napisała Grzesiowi że chce jechać z nami  . No i dobrze, niech jedzie. Będzie weselej i zwiększymy szanse na tańszy wynajem mieszkania. 

MAGDA - od niedawna dziewczyna Grzesia. 25 marca wyleciała do Dublina do kolegi. Wziełą nasze CV. Podobno gość jest wpływowy i kilku osobom już załatwił pracę. Obiecywał że rozejrzy się za czymś dla nas.
Potem okazało się, że Magda chyba nie spełniła jego oczekiwań (widzieli się pierwszy raz - nie licząc zdjęć) ponieważ traktuje ją raczej chłodno. Co do naszej roboty to powiedział, że poda nam najlepsze agencje pracy  . Zapewne te same, które znam z opinii innych osób. Porażka, na szczęście nie wierzę w bezinteresowność Polaków (z wyjątkami) więc się tego spodziewałem.


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

I po kursie

poniedziałek, 20 marca 2006 14:15
Po urodzinach Marka obudziłem się z lekka zmarnowany. Z helikopterem we łbie pojechałem na jazdę. Co to była za męczarnia ! Zdałem na czwórkę, na trzeźwo pewnie dostałbym piątkę  .
Korzystając z okazji dorobiłem sobie na miejscu uprawnienia na wszelkie możliwe wózki. A nuż się przydadzą.
Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Rider on the storm

czwartek, 16 marca 2006 16:24

Dzisiaj była jazda. I dosłownie i w przenośni. Miałem pierwszy praktyczny kontakt ze sztaplarką
Na początku wymieniłem butle z gazem bo akurat się napatoczyłem  I dobrze bo chociaż to prosta sprawa to już na 100% wiem jak to się robi. Zajęcia w grupach 2 osobowych. Całkiem komfortowo. Sam jeździsz i jednocześnie uczysz się na błedach zmiennika.
W zasadzie to powinienem zacząć od tego że sztaplarka to nie taki prosty wózek jak myślałem  . Dziwne już było to że w miejscu sprzęgła ma drugi pedał...gazu - tyle że do tyłu. Ten model posiadał hamulec (na swoim miejscu) ale nie należało go używać ponieważ samo puszczenie gazu było jednocześnie hamowaniem. Druga sprawa to skrętne tylne koła. Normalnie jeździ się do tyłu ale do przodu już trochę dziwnie
Najpierw była jazda przodem i tyłem. Bułka z masłem. Potem slalom przodem i tyłem między pachołkami - też strzał z nosa chociaż 2 razy było "śmiesznie". Potem jak doszło do załadunku na widelec palet to zaczęły się procedury i już można było się pogubić co też  niezwłocznie uczyniłem. Generalnie poszło bardzo dobrze i Starszy Kursowy powiedział, że po następnej jeździe wystawi mi uprawnienia.Nie ma tak łatwo !  Zapłaciłem to chcę sobie trochę poćwiczyć !


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Sztaplarki rulezz

wtorek, 14 marca 2006 17:18

Dziś poszedłem na kurs "kierowcy wózka jezdniowego napędzanego, podnośnikowego" czyli po prostu na operatora sztaplarki.
Dobrze że zajrzałem do notatki na wizytówce gościa od szkolenia bo spóźniłbym się godzinę. Myślałem że kurs zaczyna się o 14:00 a tu niespodzianka. Przyszedłem na czas ale jednemu kursantowi też popieprzyła się data z godziną :)
Z 40 godzin teorii prowadzący zrobił 2,5h i rozdał wszystkim książki do domowego doszkolenia się. Właściwie to poprosił żebyśmy chociaż obejrzeli obrazki  . Zaznaczył że egzaminu z teorii nie będzie bo nie ma po co go robić - najważniejsza jazda. Jeździć można podobno do bólu i to bez wykupowania jazd, wszystko w cenie kursu. Papiery (oczywiście trzeba przetłumaczyć) ważne podobno w całej Europie. Mam nadzieję !
W czwartek mam pierwszą jazdę.

Luźne uwagi:
- podczas przepytywania ze znaków drogowych okazało się że 100% kursantów nie zna nazw podstawowych znaków, nie mówiąc o ich poprawnej interpretacji
- mniej więcej połowa kursantów na ostatnich kursach posiadała wykształcenie wyższe


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Suzi jedzie do Warszawy c.d.

poniedziałek, 13 marca 2006 9:35
Chłopakom na 100 km przed Warszawą rozkraczyła się nexia. Poszła uszczelka pod głowicą. Ktoś ich ściągnął do Wawy. Fajnie musiał wyglądać tramwaj złożony z dwóch samochodów i przyczepki z motocyklem :). W domu byli dopiero przed północą. Nie ma co - przygoda :)
Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

czwartek, 24 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 164 037  

I znowu mamy:

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Koń jaki jest każdy widzi...

Mam 37 lat - to całkiem nieżle jak na mój wiek
Mam kilka nałogów i cały czas szukam następnych ;)
Nie handluję komentarzami a już wogóle komciami (chyba, że za fajki)
Ale reklama, nie ma co...

Główny Urząd Statystyczny informuje:

Odwiedziny: 1164037
Wpisy
  • liczba: 354
  • komentarze: 3253
Bloog istnieje od: 4185 dni
Locations of visitors to this page