Kroniki Portowe

Archiwum: grudzień 2010

Londyn

Dwudziesty Czwarty Dzień Grudnia

  No nie wiem co mam napisać. Wypadało by coś no nie ? Bo Święta i życzenia się składa ale jak zwykle nie czuję tego. Zaraz idę na noc do pracy i tak przez całe Święta a nawet dłużej. W tym roku nawet Sylwestra mam skopanego bo w Nowy Rok do pracy na 7:00. Jedyny plus to to, że płacą podwójnie. W tym roku moje życzenia skupiają się na tym, żeby mieć przez te kilka dni wystarczającą ilość ludzi... czytaj dalej

Londyn

Zimowom porom

Zauważyłem że facebook zabija blooga. Wolno bo wolno ale jakoś głupio zamieszczać te same foty i tu i tam. Nic to. Jadziem dalej. Jestem w naszym pięknym kraju przysypanym śniegiem. I ulice i dachy i wierzby i nawet mewy jakoś bielsze niż zwykle. Cholera tych mew to mi brakuje najbardziej :) Zmieniłem sobie trochę model podróży. Zazwyczaj wyglądało to tak: Feltham (bus)->Heathrow (coach)->Sta... czytaj dalej

DSC_4736.jpg
Londyn

Mgła

  Nie jest to taka mgła co krowy dusi ale zawsze mgła. Jakoś lubię no nie wiem. Jest coś w tej zawiesinie. Jako, że dziś off a nie chciałem spędzić całego dnia w domu w stylku Ferdka Kiepskiego. Oskrobałem sobie samochód i pojechałem poszukać gęstszej mgły. Koła swe skierowałem (no bo przecież nie kroki skierowałem, bo jak w samochodzie kroki, gupi musiał by być jakiś) w stronę kiedyś już spr... czytaj dalej