Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 348 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dwudziesty czwarty

czwartek, 24 grudnia 2009 3:28
Rachu ciachu i mamy Wigilię. W promocji dostałem również grypę lub okazyjnie się czymś zatrułem. Nadal nie jestem pewien.
Poza tym święta obchodziłem właściwie w zeszłym tygodniu. Taki mi się jakiś nastrój udzielił. W tym tygodniu już tego nie czuję.
Ale może inni tak więc z tego miejsca życzę dużo szczęścia i słodyczy.
Uwaga to na górze to są już świąteczne życzenia, innych w tej notce nie będzie :)

Poza tym co ?
Londyn skuty lodem. Właściwie do dzisiaj był bo w tej chwili lód już odpuszcza. Paraliż kraju. Pociągi stoją, autobusy stoją, samoloty wiszą, ludzie zamarzają (jest -3 stopnie !) a spod śniegu przebija trawa. Klęska żywiołowa. Stan nadzwyczajny. Teorie o ocieplaniu się klimatu oficjalnie włożono między plotki.
W jakiejś gazecie zdjęcie angielskiego policjanta. Wokół niego ładnie, biało i z lekka prószy śnieg. Podpis: POLICJANT STAWIA CZOŁO ŚNIEŻYCY.
W jutrzejszych gazetach pewnie do łask wrócą monstrualne psy i Peter Andre.
Tymczasem robię za team leadera bo mój osobisty nie dotarł. Do odwołania.

Największe kryte centrum handlowe Europy kompletnie nie spełniło moich oczekiwań. Obszedłem całe w godzinę i po powrocie, kupiłem kurtkę na e-bayu.

Christmas party było ok. Jeden pub, whisky, piwa, baccardi na przystanku, drugi pub, śpiewy i tańce z jakimiś dziwnymi brazylijkami. Potem powrót do domu z czego połowa na piechotę "bboo jachiś ddebill puśsił tylkoo noccne busssy"
Wróciłem na szczęście kompletnie ubrany i z resztą pieniędzy.

To tyle bo musze wracać do pracy. A na koniec kolęda:



Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Nie szata zdobi człowieka.

piątek, 11 grudnia 2009 16:54
Jadę sobie wczoraj na przerwę. Godzina 23:45 UMT. Czerwone światło. Zatrzymuje się bo podobno tak trzeba. Obok podjeżdźa motocyklista. Czarny suzuki bandit, czarny ubiór a na plecach...gitarra. Oho ! jakiś współczesny mariachi albo inny desperado. Koń tylko trochę inny. Ale zaraz zaraz ja znam skądś tego konia...i ten strój skądś znam. No i zgadnijcie kto to był. No Rott zgadnij kto to był :)

Tak na prawdę to bylo z tydzień temu. Nie mogę się zebrać do pisania. Mógłbym napisać, że piorę, sprzątam i gotuję przed świętami ale to by były bzdury. Nic się po prostu nie dzieje. Nie mam planów na święta. W wigilię pracuję na noc. Jeśli będzie możliwość to wezmę sobię nadgodziny w pierwszy dzień świąt. Taka impreza. Z sylwestrem podobnie. Na wszelki wypadek wziąłem sobie urlop w Nowy Rok. Coś mnie nosi. Może pojadę gdzieś nad morze albo na jakąś średniowieczną wieś. Nie chce mi się siedzieć w domu jak w zeszłym roku.

Dzisiaj zjeździłem kawał Londynu w poszukiwaniu kurtki i spodni. Kupiłem rękawiczki i czapkę.
Jutro chyba pojadę do White City - największego centrum handlowego w Londynie. Na powierzchni 30 boisk piłkarskich powinienem coś w końcu znaleźć. Swoją drogą to niemoralne, żeby w tzw "szanujących się" sklepach rozmiary Levisów kończyły się na 38 ! Jawna normalnie dyskryminacja ;)
Musze poza tym poszukać jakiejś kreacji na sobotę bo mamy Xmas party.

Kolega z piętra miał takie party ze dwa tygodnie temu. Wrócił goły od pasa w górę. I do dziś nie wie co i jak i właściwie w jaki sposób.
Jedyne co pamięta to, to że stojąc półnagi na środku nocnego autobusu głośno opowiadał jakieś dziwne historie współpasażerom.
Trzeba dodać, że jego znajomość angielskiego określa się słowem "podstawowa"

Widzicie sami jaka nuda. Nawet nie ma co komentować ;)

Nawet dzisiaj piosenki nie będzie.

Albo będzie

 

Czasem zdarza mi sie oglądać TV rano. Lecą tam takie programy jak "Bargain hunter" czy "Cash in the attic" w którymś z tych programów muzycznym motywem przewodnim jest właśnie to u góry. Chodziło to za mną dłuższy czas aż w końcu niespodziewanie usłyszałem ten kawałek w filmie o angielskim d-j'u na Majorce, który ogłuchł.


Acha jeszcze chciałem dodać, że mój osobisty iPhone mnie powalił na łopatki. Za pomocą pewnej aplikacji, po przystawieniu iPhona do głośnika, rozpoznaje utwory. Podaje tytuł, wykonawcę, dyskografię i co członkowie zespołu jadają na śniadanie.

Czuję się taki... prosty w porównaniu do niego...


Podziel się

komentarze (17) | dodaj komentarz

Pojutrze

piątek, 04 grudnia 2009 13:48

Dżizas ale piękny dzień mamy  :)
Klara daje, temperatura więcej niż przyzwoita, niemal na t-shirt.
Wróciłem właśnie z pralni takiej samoobsługowej. Pozwolę sobie przypomnieć, iż nasza służbowa pralka domowa padła i już się nie podniosła. Owszem, parę dni temu był magik od pralek. Popatrzał, popukał, zajrzał do bębna i UWAGA pyta się mnie co jej jest !
No to mówię (choć na pralkach nie znam się nic a nic), że to chyba łożysko.
- hmm no tak to chyba łożysko, to co robimy ?
- no... to trzeba chyba wymienić...
- ale to chyba trzeba od razu z całym bębnem
- no to wymień z całym bębnem
- ale to będzie drogo
- no to może lepiej całą pralkę wymień ? Jest na gwarancji.
- o tak ! całą pralkę !
I poszedł
Do dziś się nie pokazał.

Poza tym szał zakupów. Muszę przyznać, że jestem uzależniony od zakupów na ebayu i w ogóle przez internet.
Cieszyło mnie więc niezmiernie kiedy mogłem kupić laptopa dla Trygława i Playstation dla Mojego Małego Współlokatora.
Temu ostatniemu pożyczyłem nawet na to kasę. Żeby tylko się zgodził.

Mój Mały Współlokator obejrzał jakiś czas temu Wojnę polsko-ruską i od tej pory woła na mnie "Silny" czasem wręcz cytuje Masłowską wołając: "Silny - ty zjebie" Bawi mnie to niezmiernie choć nijak z Silnym nie potrafię się zidentyfikować.
Wczoraj śniło mi się, że wchodzę do kuchni a tam jakaś nieznajoma brunetka zmywa naczynia i woła: "Cześć Silny !"
Tego już chyba za wiele :)

Czwarty dzień offa. Brodę mam już całkiem całkiem choć nigdy bym tak do pracy nie poszedł. Do pralni owszem. Broda dodaje mi lat. Zamiast na 28 wyglądam na jakieś 32 ;)

Ale mi słońce grzeje w plecy !

Z cyklu film drogi:
Krótki zapis mojej krótkiej wycieczki Ferrari 599GTB.
Długo po tym jeszcze mi się ręce trzęsły ;)
Przy okazji: muzyka: Feeder - Buck Rogers



 

 

Pozdrawiam

Silny ;)

 

 


Podziel się

komentarze (14) | dodaj komentarz

czwartek, 24 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 164 063  

I znowu mamy:

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Koń jaki jest każdy widzi...

Mam 37 lat - to całkiem nieżle jak na mój wiek
Mam kilka nałogów i cały czas szukam następnych ;)
Nie handluję komentarzami a już wogóle komciami (chyba, że za fajki)
Ale reklama, nie ma co...

Główny Urząd Statystyczny informuje:

Odwiedziny: 1164063
Wpisy
  • liczba: 354
  • komentarze: 3253
Bloog istnieje od: 4185 dni
Locations of visitors to this page